pl.skulpture-srbija.com
Różne

Touch the Fire: oda do surfowania po Indonezji

Touch the Fire: oda do surfowania po Indonezji



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.


Ambasador Matador Nathan Myers mieszka z żoną i dwójką małych dzieci na wyspie Bali w Indonezji. To jego oda do archipelagu, który nazywają domem.

PODUSZKA WULKANÓW PONIŻEJ. Indonezyjskie kominy, dudniące złowieszczym ostrzeżeniem. Ring of Fire rozciąga się poniżej twojego lotu przylatującego. Ruchoma tektonika. Wrząca magma. Niespokojne oceany. Drżący, drgający potykacz geotermalny, błagający o wyzwolenie.

Żadne ze wszystkich wspaniałych miejsc do surfowania na świecie nie może się równać z Indonezją. Podstawowa lista kontrolna jest kuloodporna, ale prawdziwa atrakcja jest jeszcze głębsza. Ciemniej. Indonezja to plac zabaw dla śmiałków. Genialny labirynt błyskawicznych decyzji i odruchowych inspiracji. Zbliżające się katastrofy, unikane katastrofy - tego surferzy potajemnie pragną.

[Wszystkie zdjęcia autora, chyba że zaznaczono inaczej.]

1

"Gdzie idziesz?"

Ktoś tutaj zawsze pyta. Miejscowi niewiele podróżują, więc zachwycają się szeroko otwartymi oczami mieszkańców Zachodu wędrujących po ich podwórku. Połowa stracona. Znaleziono połowę. Szukam czegoś. Widzisz je wszędzie, ale najpierw na lotnisku. Mały plecak i duża, przepychana torba pokładowa. Surferzy. Kosmici. Pionierzy. Oczarowany głębokim upałem i dezorientacją kulturową. Ich przygoda już się rozpoczęła i jeszcze o tym nie wiedzą. Przekup celnika. Przetrwaj korki na skuterach. Zamelduj się w swojej bambusowej chatce i zejdź po wapiennym klifie w głąb Indii. Pulsuje magią.

2

"Skąd pochodzisz?"

To kolejne pytanie, które zawsze zadają miejscowi. Wioski są małe i zwarte, ale poszukiwacze wędrują po nich od wieków. Począwszy od wczesnych lat XVII wieku, odkrywcy z Anglii, Hiszpanii i Holandii rozpoczęli niebezpieczną wędrówkę na „Wyspy Korzenne” w poszukiwaniu cennej gałki muszkatołowej, buzdyganka i pieprzu. Ponad połowa tych wczesnych marynarzy nie przeżyła trudnej podróży dookoła Afryki i Oceanu Indyjskiego, ale ci, którzy to zrobili, często zapisywali się na drugą i trzecią podróż. Rozbitek. Na mieliźnie. Zaatakowany. Czczony. Stracony. Znaleziony. Dreszczyk przypraw oferował największe przygody stulecia, dlatego europejskie odciski palców naznaczyły kultury Indonezji. Od kuchni, przez język, po architekturę - echa kultury zachodniej pozostają istotnym wątkiem w tkaninie plemiennej tkaniny. I nadal trwa. Od tętniącej życiem kultury emigrantów, która rozkwita na Bali, po dalekie zachodnie łodzie czarterowe i obozy surfingowe rozrzucone po odległej zewnętrznej wyspie, współcześni poszukiwacze przygód wciąż poszukują smaku życia.

3

Brak linii mety

Jako sport, jazda na falach nie ma sensu. Nie ma punktów. Brak linii mety. Brak efektu końcowego. Brak rozstrzygającego wniosku. Ale dreszczyk emocji płynący z wiosłowania w poruszającym się, wirującym paśmie energii oceanu zapewnia niezrównaną radość. Stałe, osobiste wyzwanie. Test, który nieustannie ewoluuje. Do tego się to sprowadza. Dlatego surferzy podróżują po świecie w poszukiwaniu nowych fal. I dlatego Indonezja okazuje się tak potężną atrakcją. Nie tylko przerwy, ale całe doświadczenie. Od dzikich przejażdżek skuterem po zdradliwe klify wokół rafy, każda chwila oferuje potencjalne pułapki i drobne triumfy, zanim jeszcze dotrzesz do fal.

4

Twój strach przed telewizorem

Z powrotem na świecie, z powrotem w CNN i BBC, Indonezja jest złowieszczym celem. Lista pralni katastrof. Trzęsienia ziemi, tsunami i terroryzm. Budynki w gruzach. Zmyte wioski. Handlarze narkotyków skazani na śmierć. Nigdy nie było ładnego zdjęcia. Ale to tylko twój strach przed telewizorem. W chwili, gdy wysiadasz z samolotu, Indonezja jest niezaprzeczalnie przyjazna. Spokojna. Płodny i miły. Miejscowi się uśmiechają. Jedzenie jest pyszne. Życie jest dobre. A surferzy wracają.

5

"Jak masz na imię?"

To trzecie pytanie, które zadają. Wszyscy pytają, jak się nazywasz. Sklepikarze. Kelnerzy. Obcy na ulicy. Na Bali twoje imię jest zarówno miejscem, jak i tożsamością. Imiona określają kolejność urodzenia (mężczyzna lub kobieta, każdy pierworodny ma na imię „Wayan”, każdy drugi urodzony, „Nyoman”, potem Made, potem Ketut, a potem z powrotem do Wayan), ale mówią też, gdzie jesteś z wnętrza twojej rodziny i wewnątrz kasty hinduskiej. Na Zachodzie imiona mają niewielkie znaczenie. Są to zachcianki rodziców i cyfry na dowodzie osobistym. Podobnie jak ludzkie widżety w wielkiej maszynie społecznej, podróżnicy przybywają do Indonezji niepewni swojej tożsamości. Zaczyna się jako zwykłe wakacje. Trochę wolnego czasu. Pieczęć w paszporcie. Pocieranie pleców i smoothie. Ale tam zaczyna się poszukiwanie. Pokusa dziwnej muzyki. Zapach kadzidła. Rozmowa z nieznajomymi.Zdjęcie: Cody Forest Doucette

6

Puchnąć

Zbliża się fala. W składach jest szum. Gdzie będziesz, gdy uderzy? Osoby rozpoczynające rezerwację wycieczek. Łodzie i loty. Pakowanie ich desek. Przyjazd do Indo to dopiero początek. Pójście dalej to prawdziwy test. Podróż zaczyna się przed świtem. Samolot do autobusu do łodzi… niezbadana wyspa na olśniewającym bogactwie oceanu. Niebieski na niebieskim. Zieleń i złoto, rafa, palma i piasek. Kiedy łódź nie może płynąć dalej, wskocz za burtę i wiosłuj przez rafę. Zdjęcie: Cody Forest Doucette

7

"Badawczy"

Doświadczeni surferzy często twierdzą, że można spędzić całe życie na eksplorowaniu Indonezji i ledwo zarysować falujący potencjał. Sama idea była motorem kampanii marketingowych i surfowania po mediach od pokoleń, a mimo to wciąż dokonują nowych odkryć. "Badawczy." To jest słowo, którego używają. Ale jest to termin o wielowarstwowym znaczeniu, ponieważ większość ludzi uważa, że ​​często wcale nie jest „rzeczą”.

8

To jest test

Ciepła woda i pusty skład. Rafa jest płytka i ostra. Fale piętrzą się na horyzoncie. Z dala od szpitali i znajomych twarzy… to jest test. Skręć i wiosłuj. Zejdź w dół. Skoncentrowany. Przepychając się przez chwiejący się klif… zanurzając się w łukowatej ścianie… świat się rozpada. Awaria. Pędzący. Krzyczeć. W ryczącej ciszy pędzącej fali wszystkie pytania znajdują odpowiedź.

Co myślisz o tej historii?


Obejrzyj wideo: Indonezja i inni