pl.skulpture-srbija.com
Informacja

Dzień w negatywnych myślach jednego pisarza

Dzień w negatywnych myślach jednego pisarza



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.


Alice Driver nie może znaleźć równowagi.

W OSTATNIM ROKU, jako osobisty projekt mający na celu przegonienie moich piszących demonów, prowadziłem dziennik wszystkich moich negatywnych myśli. Pracowałem jako niezależny pisarz i cały czas wygrzewałem się w blasku ekranu komputera. Bez współpracowników i codziennych interakcji społecznych i rozrywek, które zapewniają, czułem się zamknięty w cyklu negatywnych myśli.

Myśli wypływały jak ciemne, mokre zwierzęta; ich psychiczne uduszenie groziło zamknięciem mnie. Kiedy znalazły się na papierze, te linie i linie zdeformowanych myśli (jak grube, bezgłowe szczury), musiałem się z nich śmiać. Wydawały się całkowicie śmieszne, a potem pytanie brzmiało: „Dlaczego pozwoliłem im biegać po głowie, te nierealne czarne bestie?”

* * *

Nie mam kontroli nad rozwojem postaci.
Nie wiem, co robię.
Wszystko wydaje się niemożliwe.
Dlaczego jestem taki zmęczony?
Kiedy spędzam tyle czasu przed komputerem, moi współlokatorzy myślą, że nic nie robię. Współczują mi.
W moich pismach pojawia się tak dużo mnie, że się boję. Są rzeczy, którymi boję się podzielić. Jednocześnie to jest sedno mojego pisania. Piszę wokół nich.
Moje pisanie jest nudne.
Nie mam nic do powiedzenia.
Nie mogę uchwycić tego, co chcę powiedzieć.
To, co napiszę, nie będzie miało znaczenia. Nie będzie to sprawiedliwe dla tematu.
Nie jestem dobry w pisaniu dialogów ani tworzeniu postaci.
Nie wiem, co robię.
Tak długo zajmuje mi napisanie tylko kilku słabych stron.
Nie rozumiem, jak układać lub przerywać dialogi i doprowadza mnie to do szału. Ciągle chcę wracać i korygować dialog w całym moim dokumencie, aby odstępy i znaki interpunkcyjne były uniwersalne.
Nie potrafię uchwycić istoty, poczucia tego wszystkiego, znaczenia. Jak mogę to zrobić sprawiedliwie?
Pieprzony dialog. Nie wiem, jak to zorganizować.
Wszystko, co piszę, wydaje się głupie, zbyt uproszczone, a nie takie, jakie bym chciał.
To wszystko jest osobiste i to sprawia, że ​​czuję się bezbronny? Czy wszystko o mnie?
To jest okropne.
OKROPNY!
Kogo oszukuję? Nie jestem pisarzem.
Moje postacie są zdezorganizowane i nie mają osobowości ani związków.
Źle to robię. Wszyscy prawdziwi pisarze piszą ręcznie lub na maszynie, nie mają internetu i promują surowe pisanie i życie. Nienawidzę ich, ale zastanawiam się, czy mają rację.
Nigdy nie czuję, że robię rzeczy dobrze. Czuję, że muszę zacząć od nowa, przemyśleć moje postacie.
Czuję się śmiesznie. Jestem bardzo zmotywowany, a potem przytłoczony. To jest cykl. Wydaje się, że nie potrafię utrzymać motywacji ani powstrzymać tych okropnych uczuć, które mnie paraliżują.
Dewaluuję swoją własną pracę. Czemu?

* * *

Kilka tygodni później przeczytałem je i starając się zachować równowagę, postanowiłem zapisać swoje pozytywne myśli. Nie wylali się. W rzeczywistości mijały dni, gdy nic nie zapisywałem. Bazgrałem, narysowałem małe dinozaury (mnóstwo Tyrannosaurus Rex z ostrymi, nierównymi zębami) wokół krawędzi mojego notatnika i zapisałem na papierze kilka pozornie miłych myśli, których nie lubiłem, i usunąłem.

Musiałem ich zmusić, przegonić te ulotne pozytywne myśli, złapać je i wrzeszczeć na nie: „tak, jesteście pewni i nie uciekniecie mi”. Na koniec umieściłem dwie listy myśli obok siebie i mogłem zobaczyć, jak wyraźnie moje myśli były niezrównoważone i ile czasu zmarnowałem na krytykowanie siebie myślami, które uniemożliwiały mi pisanie. Zapisanie moich negatywnych myśli pozwoliło mi je zidentyfikować, schwytać szczury i oczyścić umysłową przestrzeń.

Zmusiło mnie to również do uznania, jak ważne jest stworzenie własnej społeczności, poświęcenie czasu na długi, ciężki bieg i postrzeganie pisania jako części siebie, ale nie jako mojego życia. Kiedy pisanie wydawało się wszystkim, co miałem, nabierało tak ważnego uczucia, że ​​każda decyzja wydawała się doniosła. Kiedy nie pisałem, krytykowałem siebie za to, że nie pisałem. Jednak siła pisania wynika z pełnego zanurzenia się w człowieczeństwie, a nie z siedzenia przed ekranem komputera. Dobrze było sobie o tym przypomnieć.

Chciałbym również podzielić się swoimi pozytywnymi przemyśleniami, ale nie mogę znaleźć listy.


Obejrzyj wideo: Emocje, natrętne myśli,